Kategorie: Wszystkie | biżu | bla bla | dziergane | rysunek | uszyte | z papieru
RSS
piątek, 07 marca 2014

zal mi kota

W sumie to już od dawna nie nowość wydawnicza, ale i tak się pochwalę... Jakiś czas temu wzięłam udział w pewnym przedsięwzięciu i popełniłam ilustracje do książki o losie kotów:) Książeczka jest mała i niestety dość droga, ale na szczytny cel. Przygotowaliśmy ją non-profit razem z autorem, Andrzejem Maxem, a nasze honoraria autorskie są przekazywane na wsparcie finansowe dla Domowego Hospicjum Dziecięcego „Promyczek” w Otwocku. 

Książeczka zawiera zabawne wierszyki o kotach, które radzą sobie ze swym ciężkim losem we wszystkich porach roku. Na każdej stronie są ilustracje z puchatymi kociakami.

Jeśli jesteście zainteresowani to "Żal mi kota" można zakupić m.in. na empik.com oraz na stronie wydawnictwa WFW. Na zachętę fragmenty kilku ilustracji...

zal mi kota

piątek, 21 lutego 2014

Jak już pisałam, mam w domu istną Fabrykę Myszy. Oto pierwsze myszy, które wyszły spod naszych rąk. Dzieciaki pomagały przy układaniu kolorów i wypychaniu.

To tylko mała próbka, bo łącznie takich małych myszów jest już ponad dwadzieścia. Zastanawiamy się już nawet nad tym, czy nie zacznie nam tajemniczo ginąć ser z lodówki.

Ale, żeby nie było nudno, pokażę też coś lalkowego. Kimono dla Monster High według własnego projektu. Kombinowałam trochę, żeby było jednoczęściowe i zapinane na rzep. Wiązanie go byłoby zbyt trudne dla małej, więc pas obi przyszyłam na stałe, a rzep ukryłam pod kokardą z tyłu:) 

W tym tygodniu miałam trochę więcej czasu, więc powstało kilka nowych rysunków, które pokażę jak już zrobię im zdjęcie. Trwają też prace nad mebelkami z recyklingu:) 

piątek, 14 lutego 2014

Jak zwykle codzienne życie zajmuje mi za dużo czasu, więc na bloga go nie starcza... Nic nie pisałam, ale ostatnio powstało dość dużo różnego rodzaju uszytków - głównie zwierząt. Stało się tak za sprawą Małej, która pokochał ostatnio myszy... i w ten oto sposób ruszyła u nas Fabryka Myszy.mysz

Najnowsza mycha powstała dzisiaj i już (z braku własnych ubranek) zdążyła poprzymierzać lalkowe ciuszki - powyżej w różowej bluzie (również handmade), którą pożyczyła od szmacianej lali.

Mysza jest recyclingowa, bo do jej uszucia posłużył stary polar mojego męża, który idealnie nadaje się na pluszaki (jest idealnie zmechacony:)). Ma 30cm wysokości oraz ruchome rączki i nóżki, z których jestem wyjątkowo dumna, bo robiłam takie po raz pierwszy i od razu się udały:) Powstała z mojego własnego wykroju inspirowanego tysiącem zdjęć przejżanych w sieci. Na swoją kolej czekają już dwie kolejne myszy:)

Aby uzupełnić moje zaległości pokażę też uszytka, który powstał jeszcze przed świętami. Mała używa go jako poduszki i zdążyła mu już raz urwać rękę... biedak.. Jeśli widzieliście film "Mój sąsiad Totoro" to napewno poznacie tego miłego stwora:) Jeśli nie znacie to polecam. Film jest naprawdę świetny i nie tylko dla dzieci.

czwartek, 21 listopada 2013

Tak jak pisałam, wreszcie wracam do pisania:) Ponieważ zbliżają się Święta, a mi zawsze braknie czasu na wszystkie przygotowania, więc tym razem postanowiłam zabrać się do pracy wcześniej. 

Na początek coś miłego do wydrukowania... na list do Mikołaja, albo życzenia dla przyjaciół.

Po naciśnięciu obrazka powinien się on pojawić w dużej rozdzielczości do wydrukowania na A4. Możecie go drukować/kopiować do woli na własny użytek. Będzie mi miło, jeśli zostawicie komentarz.

sobota, 16 listopada 2013

Po ogrooomnie długiej (jak zwykle) przerwie, postanowiłam wrócić do pisania bloga. Ponieważ jednak w ostatnim czasie prawie nie robię już kolczyków, to ich miejsce zajmą całkiem inne handmade'y. Tak więc zmiany, zmiany...

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 13
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...



aktualnie na blogu:
hit counters

liczba odwiedzin:
Liczniki


Wszystkie ilustracje i zdjęcia
na tej stronie należą do mnie
(o ile nie ma innej informacji).
Możesz wykorzystywać je na własny użytek, ale nie usówaj mojego podpisu. Jeśli chciałbyś coś wykorzystać w celach komercyjnych, napisz do mnie.